Audi stands for premium quality – thanks to a worldwide, flexible production network, highly qualified employees and one of the most efficient production systems in the entire automotive industry. Increasing digitalization is paving the way for the Smart Factory – the intelligent, digitally connected factory of the future. New high-tech solutions enhance the high quality level even further
Received 1,089 Likes on 769 Posts. 4 of my Audi's, purchased from new, have done over 125k without needing anything beyond maintenance. One was an S8 fwiw (2004). My current "beater" A4 has 158k on it. First true repair money was spent 8 weeks ago via a new thermostat.
German manufacturer Audi will join the Formula 1 World Championship from the 2026 season as a power unit supplier. It comes after new power unit regulations, designed specifically to make it possible and attractive for newcomers to join the sport at a competitive level, were published earlier this month. The 2026 power units will maintain the
Pricing & Release Date. Pricing for the 2024 Audi Q5 ranges from $45,795 to $68,195. Without any major changes, we expect the Q5 to arrive before the end of the year. The Audi Q5 competes against other compact SUVs like the BMW X3, Volvo XC60, Mercedes-Benz GLC, Genesis GV70, Porsche Macan, and Lexus NX. Pictured: 2024 Audi Q5.
. Auto Union Type D Zacznijmy od czasów, w których Audi było jedną z czterech firm tworzących Auto Union. Niemcy mieli wtedy obsesję na punkcie projektowania coraz szybszych aut wyścigowych. Zwieńczeniem tego wysiłku był model Type D, stworzony rok przed wybuchem II Wojny Światowej. Sercem tej srebrnej strzały był 3-litrowy silnik V12 o mocy 550 KM. 550 koni w 1938 roku! Zanim wybuchła wojna, Typ D wygrał 4 wyścigi Grand Prix (z 12, w których brał udział). Niestety, w 1945 r. większość egzemplarzy przechowywanych w fabryce Horch została przejęta przez Rosjan i wywieziona do Moskwy, gdzie słuch o nich zaginął. Audi 100 Coupé S Kolejny klasyk. Tym razem z czasów, kiedy na Audi 100 jeszcze nikt nie mówił cygaro. Wersja coupe została wprowadzona rok po premierze klasycznego modelu 100, który w tamtych czasach był jednym z najbardziej luksusowych samochodów dostępnych na rynku. Wersja ze ściętym tyłem powstała z myślą o klientach z nieco bardziej sportowym gustem. Dziś to bardzo rzadko spotykany klasyk (z fabryki wyjechało raptem 30,5 tys. egzemplarzy coupe), który pod kątem technologii i osiągów nieco już trąci myszką, ale nadal prezentuje się fantastycznie. Audi V8 Każdy fan motoryzacji ma w planach posiadanie chociaż jednej V8-ki. Ja już taką miałem, co nie znaczy, że znudziło mi się polowanie na Audi V8 w dobrym stanie. Chociażby ze względu na nazwę tego modelu, która mówi prawie wszystko o tym samochodzie. Najbardziej marzy mi się wersja produkowana od 1990 r. z V8 o pojemności 4,2 l i mocy 280 KM. Najlepiej z pełną elektryką (w tym z pamięcią foteli i lusterek), climatronikiem i ogrzewaniem postojowym. Audi V8 zaprojektowany został na bazie modelu 100 (i 200), ale został dość znacznie poszerzony i dostał większy, moim zdaniem o wiele ładniejszy grill. Audi Quattro Na mojej liście marzeń nie może też zabraknąć rajdowej legendy. Jeździła nią Michelle Mouton. Silnik z turbosprężarką i napęd na 4 koła, to najpiękniejsze połączenie na świecie. Szczególnie w tak kanciastej rajdówce, która była jednym z najlepszych samochodów biorących udział w legendarnej Grupie B. O zakupie SportQuattro możecie zapomnieć, ale zawsze jest szansa na znalezienie cywilnej wersji Ur-Quattro, która też jest niczego sobie. Audi 90 Quattro 20V Jestem ogromnym fanem starych generacji Audi 80, dlatego na liście nie mogło zabraknąć najbogatszej wersji tego modelu. Audi 90 Quattro 20V to jeżdżąca doskonałość. 5-cylindrowy silnik wyjęty z rajdówki, pełna elektryka we wnętrzu i legendarny napęd na 4 koła. W tamtych czasach Audi miało obsesję na puncie zabezpieczania swoich samochodów przed korozją grubą warstwą ocynku. Wiele egzemplarzy do dzisiaj jest dzięki temu w perfekcyjnym stanie. I bardzo dobrze, bo może kiedyś sobie taką kupię. Audi RS2 Model RS2 powstał dzięki ścisłej współpracy Audi z Porsche. Nawet dzisiaj to auto potrafi zaskoczyć na drodze niejednego kierowcę. Źródło: WikipediaPierwsza połowa lat 90. dobiega końca. Audi decyduje się na kolaborację z firmą Porsche. Jej owocem jest niepozorne, rodzinne kombi ze znaczkiem RS2. 5-cylindrowy silnik Audi ADU, zamontowany w tym niepozornym potworku, rozpędza go od 0 do 100 km/h w 4,8 s. W tamtych czasach z RS2 mogły konkurować tylko Mercedes 500E i BMW M5, ale i tak kombiak z Ingolstadt zostawiał je daleko w tyle. Audi RS6 Co jest lepsze od V8 i V8 z turbosprężarką? V8 z podwójnym turbo, rzecz jasna. Najlepiej w kombi, żeby jadąc 280 km/h po niemieckiej autostradzie można było jeszcze przy okazji zapakować do samochodu całą rodzinę. A jeśli kogoś te V8 w ogóle nie interesują, to zawsze może polować na wersję RS6 Plus, której powstało zaledwie 500 sztuk. Tam pod maską znajduje się 5-litrowy silnik V10 o mocy 580 KM. Nie ma zbyt wielu sleeperów, które są fajniejsze niż RS6 Plus. Audi TT Pierwsza generacja Audi TT (skrót od Tourist Trophy) pojawiła się w 1998 r. Jak dla mnie to jeden z najbardziej ponadczasowych projektów w historii motoryzacji. Źródło: WikipediaJeśli chodzi o ponadczasowe projekty nadwozia, to Audi TT jest jednym z lepszych przykładów takiej linii. I może nie jest to najszybsze na świecie auto sportowe z centralnie montowanym silnikiem, ale na pewno jest jednym z najładniejszych. Najfajniejsza wersja to oczywiście TT-RS, która może i została zbudowana na platformie Golfa, ale Golfem z całą pewnością nie jest. Jak dla mnie to jeden z najciekawszych bulwarowych cruiserów, jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Audi A8 Na liście nie mogło zabraknąć też najnowszej generacji A8. Chociażby dlatego, że jest to pierwsza limuzyna Audi z wbudowanym systemem autonomicznej jazdy. Do tego dochodzi inteligentne zawieszenie Audi AI, które potrafi np. uratować kierowcę przed niechybnym wjechaniem w głęboką dziurę. Z kolei w wyglądzie najbardziej doceniam to, że nowe A8 jest eleganckie w dyskretny sposób. Ktoś tam w Ingolstadt uznał, że nie ma sensu się popisywać i miał absolutną rację. Do tego, jeśli będziecie kiedyś mieli okazję - gorąco polecam przejechać się tym samochodem. Prowadzi się jak jakieś kompaktowe auto, co samo w sobie jest wspaniałe. Audi R8 Supersamochód Audi jest wspaniały. Mam dowody. Na przykład tytuł World Performance Car of the Year, który R8 zdobył w 2008 r. Projektem wersji produkcyjnej zajął się jeden z moich ulubionych twórców samochodów - Walter de'Silva - i jest to jeden z najładniejszych supersamochodów, jakie kiedykolwiek powstały. Do tego oczywiście - jak na Audi przystało - na pokładzie znalazło się miejsce dla technologii w stylu magnetycznych amortyzatorów. No i nie zapominajmy, że w 2012 r. Audi zaprezentowało model R8 e-tron, będący jednym z pierwszych supersamochodów napędzanych wyłącznie silnikami elektrycznymi. Audi R8 Le Mans Prototype Pod koniec lat 90. Wolfgang Ullrich, szef Audi Sport zorientował się, że warto byłoby mieć swoją reprezentację w wyścigach Le Mans. To dzięki prototypom testowanym na torze doczekaliśmy się zresztą cywilnej wersji R8. Ale wróćmy do wersji, która brała udział w Le Mans. 5 wygranych wyścigów na koncie (2000, 2001, 2002, 2004, 2005) i pierwsze miejsce na podium w klasyfikacji generalnej od 2000 do 2005 r. Wyścigówka Audi przegrała tylko w 2003 r. z modelem Bentleya, który napędzany był... 4-litrową jednostką z Audi produktu
Szukasz Audi Rs3 do 5 tys. zł? Sprawdź ofertyJakie będą samochody osobowe przyszłości?Cała branża motoryzacyjna ma już grubo ponad 100 lat i w tym czasie samochody osobowe zmieniły się nie do poznania. Pojawiły się nowe projekty nadwozia, innowacyjne rozwiązania w zakresie jednostek napędowych, zawieszenia, hamulców i tak naprawdę każdej części samochodu osobowego, a także zaczęto wykorzystywać alternatywne źródła energii w postaci przede wszystkim energii elektrycznej, bądź wodoru. Jakie jednak będą samochody osobowe w przyszłości?Dlaczego przewidywanie tego jak będzie wyglądał samochód przyszłości, jest tak trudne?Aby uświadomić sobie, jak karkołomnym zadaniem jest przewidywanie przyszłości motoryzacji tak naprawdę wystarczy spojrzeć na to jak XXI wiek wyobrażali sobie ludzie na przykład z lat 50. XX wieku. Motoryzacja poszła w kompletnie innym kierunku, a różnice wynikają z tego, że wiele wszelakich konceptów aut przyszłości powstaje z rąk osób, które w głowie mają mocno zakorzeniony obecny wygląd aut i używają go jako punktu odniesienia. Jak pokazała motoryzacja, w zaledwie 20 lat może zmienić się praktycznie napędzane będą samochody osobowe w przyszłości?Tutaj jedna odpowiedź jest raczej pewna. Paliwa takie jak benzyna oraz olej napędowy pójdą w odstawkę, o czym świadczy między innymi to, że od 2035 roku zakup samochodów z tego typu napędem ma być już niemożliwy w Unii Europejskiej. Można się również spodziewać dalszych wzrostów cen paliw, przez które prędzej czy później nawet używane auta spalinowe zaczną być wypierane przez swoje bardziej nowoczesne alternatywa, która ma na ten moment szanse wyprzeć silniki spalinowe to oczywiście jednostka elektryczna. Z myślą o tego typu silnikach są wprowadzane zmiany dotyczące tego, ile mogą emitować spalin nowe auta sprzedawane w Unii Europejskiej. Auta elektryczne rozwijają się bardzo dynamicznie i niebawem będą już dość częstym widokiem nawet i w pozostaje to czy pojawi się alternatywa dla prądu. Mówi się na przykład o wodorze, na który decyduje się stawiać między innymi Toyota. Jeden z największych koncernów świata twierdzi, że to właśnie wodór jest przyszłością, gdyż jest znacznie bardziej ekologiczny niż auta elektryczne korzystające z drogich w produkcji baterii, które wymagają wydobycia sporych ilości litu, niklu, kobaltu oraz ten moment trudno jest przewidzieć czy pojawi się coś nowego po prądzie i wodorze. Branża motoryzacyjna z benzyny korzystała sporo ponad 100 lat, a i olej napędowy również obecny jest od XX wieku. Jak widać, nowe źródła zasilania raczej się nie przyjmują, a jeśli już się pojawiają tak jak w wypadku prądu wprowadzenie ich to proces niezwykle czasochłonny oraz całkiem drogi. Na ten moment trzeba się więc szykować na to, że w przyszłości będziemy korzystać głównie z aut czeka nas koniec kierowców?Kolejna rzecz, która jest niezwykle prawdopodobna to to, że po prostu przestaniemy samochodami kierować. Coraz więcej koncepcyjnych projektów nie zawiera we wnętrzu kierownicy lub jest ona tylko do użytku na życzenie kierowcy. Nie tylko marzeniem, ale też celem branży motoryzacyjnej jest bowiem jazda autonomiczna, dzięki której będzie można po prostu wsiąść do auta, wybrać cel podróży, a cała reszta wydarzy się bez naszej jest osiągnięcie czwartego oraz piątego poziomu autonomiczności. Czwarty oznacza, że samochód jest w stanie poruszać się w pełni autonomicznie, lecz jest on wyposażony w urządzenie służące do kierowania w postaci na przykład kierownicy i pedałów, które kierowca może wykorzystać, gdy chce samemu pokierować autem. W piątym poziomie autonomiczności żadnych urządzeń do prowadzenia już nie aut autonomicznych będzie jednak stanowiło początek kolejnych problemów, którymi warto zająć się już teraz, a nie w przyszłości po ich popularyzacji. Jeśli mają się poruszać po jednych drogach wraz z autami prowadzonymi przez kierowców, a także z pieszymi i rowerzystami, konieczne może się okazać nawet przystosowanie miast do ich obecności. Wśród pomysłów, które się pojawiają, wymienia się na przykład oddzielne pasy dla samochodów autonomicznych.
Szukasz auta do 5 tys. zł? Sprawdź oferty samochodów do 5 tys. zł na będą samochody osobowe przyszłości?Cała branża motoryzacyjna ma już grubo ponad 100 lat i w tym czasie samochody osobowe zmieniły się nie do poznania. Pojawiły się nowe projekty nadwozia, innowacyjne rozwiązania w zakresie jednostek napędowych, zawieszenia, hamulców i tak naprawdę każdej części samochodu osobowego, a także zaczęto wykorzystywać alternatywne źródła energii w postaci przede wszystkim energii elektrycznej, bądź wodoru. Jakie jednak będą samochody osobowe w przyszłości?Dlaczego przewidywanie tego jak będzie wyglądał samochód przyszłości, jest tak trudne?Aby uświadomić sobie, jak karkołomnym zadaniem jest przewidywanie przyszłości motoryzacji tak naprawdę wystarczy spojrzeć na to jak XXI wiek wyobrażali sobie ludzie na przykład z lat 50. XX wieku. Motoryzacja poszła w kompletnie innym kierunku, a różnice wynikają z tego, że wiele wszelakich konceptów aut przyszłości powstaje z rąk osób, które w głowie mają mocno zakorzeniony obecny wygląd aut i używają go jako punktu odniesienia. Jak pokazała motoryzacja, w zaledwie 20 lat może zmienić się praktycznie napędzane będą samochody osobowe w przyszłości?Tutaj jedna odpowiedź jest raczej pewna. Paliwa takie jak benzyna oraz olej napędowy pójdą w odstawkę, o czym świadczy między innymi to, że od 2035 roku zakup samochodów z tego typu napędem ma być już niemożliwy w Unii Europejskiej. Można się również spodziewać dalszych wzrostów cen paliw, przez które prędzej czy później nawet używane auta spalinowe zaczną być wypierane przez swoje bardziej nowoczesne alternatywa, która ma na ten moment szanse wyprzeć silniki spalinowe to oczywiście jednostka elektryczna. Z myślą o tego typu silnikach są wprowadzane zmiany dotyczące tego, ile mogą emitować spalin nowe auta sprzedawane w Unii Europejskiej. Auta elektryczne rozwijają się bardzo dynamicznie i niebawem będą już dość częstym widokiem nawet i w pozostaje to czy pojawi się alternatywa dla prądu. Mówi się na przykład o wodorze, na który decyduje się stawiać między innymi Toyota. Jeden z największych koncernów świata twierdzi, że to właśnie wodór jest przyszłością, gdyż jest znacznie bardziej ekologiczny niż auta elektryczne korzystające z drogich w produkcji baterii, które wymagają wydobycia sporych ilości litu, niklu, kobaltu oraz ten moment trudno jest przewidzieć czy pojawi się coś nowego po prądzie i wodorze. Branża motoryzacyjna z benzyny korzystała sporo ponad 100 lat, a i olej napędowy również obecny jest od XX wieku. Jak widać, nowe źródła zasilania raczej się nie przyjmują, a jeśli już się pojawiają tak jak w wypadku prądu wprowadzenie ich to proces niezwykle czasochłonny oraz całkiem drogi. Na ten moment trzeba się więc szykować na to, że w przyszłości będziemy korzystać głównie z aut czeka nas koniec kierowców?Kolejna rzecz, która jest niezwykle prawdopodobna to to, że po prostu przestaniemy samochodami kierować. Coraz więcej koncepcyjnych projektów nie zawiera we wnętrzu kierownicy lub jest ona tylko do użytku na życzenie kierowcy. Nie tylko marzeniem, ale też celem branży motoryzacyjnej jest bowiem jazda autonomiczna, dzięki której będzie można po prostu wsiąść do auta, wybrać cel podróży, a cała reszta wydarzy się bez naszej jest osiągnięcie czwartego oraz piątego poziomu autonomiczności. Czwarty oznacza, że samochód jest w stanie poruszać się w pełni autonomicznie, lecz jest on wyposażony w urządzenie służące do kierowania w postaci na przykład kierownicy i pedałów, które kierowca może wykorzystać, gdy chce samemu pokierować autem. W piątym poziomie autonomiczności żadnych urządzeń do prowadzenia już nie aut autonomicznych będzie jednak stanowiło początek kolejnych problemów, którymi warto zająć się już teraz, a nie w przyszłości po ich popularyzacji. Jeśli mają się poruszać po jednych drogach wraz z autami prowadzonymi przez kierowców, a także z pieszymi i rowerzystami, konieczne może się okazać nawet przystosowanie miast do ich obecności. Wśród pomysłów, które się pojawiają, wymienia się na przykład oddzielne pasy dla samochodów autonomicznych.
Warszawa - szukasz samochodów osobowych o parametrach Używane, cena do 5 tys. zł? Sprawdź dostępne ogłoszenia sprzedaży samochodów będą samochody osobowe przyszłości?Cała branża motoryzacyjna ma już grubo ponad 100 lat i w tym czasie samochody osobowe zmieniły się nie do poznania. Pojawiły się nowe projekty nadwozia, innowacyjne rozwiązania w zakresie jednostek napędowych, zawieszenia, hamulców i tak naprawdę każdej części samochodu osobowego, a także zaczęto wykorzystywać alternatywne źródła energii w postaci przede wszystkim energii elektrycznej, bądź wodoru. Jakie jednak będą samochody osobowe w przyszłości?Dlaczego przewidywanie tego jak będzie wyglądał samochód przyszłości, jest tak trudne?Aby uświadomić sobie, jak karkołomnym zadaniem jest przewidywanie przyszłości motoryzacji tak naprawdę wystarczy spojrzeć na to jak XXI wiek wyobrażali sobie ludzie na przykład z lat 50. XX wieku. Motoryzacja poszła w kompletnie innym kierunku, a różnice wynikają z tego, że wiele wszelakich konceptów aut przyszłości powstaje z rąk osób, które w głowie mają mocno zakorzeniony obecny wygląd aut i używają go jako punktu odniesienia. Jak pokazała motoryzacja, w zaledwie 20 lat może zmienić się praktycznie napędzane będą samochody osobowe w przyszłości?Tutaj jedna odpowiedź jest raczej pewna. Paliwa takie jak benzyna oraz olej napędowy pójdą w odstawkę, o czym świadczy między innymi to, że od 2035 roku zakup samochodów z tego typu napędem ma być już niemożliwy w Unii Europejskiej. Można się również spodziewać dalszych wzrostów cen paliw, przez które prędzej czy później nawet używane auta spalinowe zaczną być wypierane przez swoje bardziej nowoczesne alternatywa, która ma na ten moment szanse wyprzeć silniki spalinowe to oczywiście jednostka elektryczna. Z myślą o tego typu silnikach są wprowadzane zmiany dotyczące tego, ile mogą emitować spalin nowe auta sprzedawane w Unii Europejskiej. Auta elektryczne rozwijają się bardzo dynamicznie i niebawem będą już dość częstym widokiem nawet i w pozostaje to czy pojawi się alternatywa dla prądu. Mówi się na przykład o wodorze, na który decyduje się stawiać między innymi Toyota. Jeden z największych koncernów świata twierdzi, że to właśnie wodór jest przyszłością, gdyż jest znacznie bardziej ekologiczny niż auta elektryczne korzystające z drogich w produkcji baterii, które wymagają wydobycia sporych ilości litu, niklu, kobaltu oraz ten moment trudno jest przewidzieć czy pojawi się coś nowego po prądzie i wodorze. Branża motoryzacyjna z benzyny korzystała sporo ponad 100 lat, a i olej napędowy również obecny jest od XX wieku. Jak widać, nowe źródła zasilania raczej się nie przyjmują, a jeśli już się pojawiają tak jak w wypadku prądu wprowadzenie ich to proces niezwykle czasochłonny oraz całkiem drogi. Na ten moment trzeba się więc szykować na to, że w przyszłości będziemy korzystać głównie z aut czeka nas koniec kierowców?Kolejna rzecz, która jest niezwykle prawdopodobna to to, że po prostu przestaniemy samochodami kierować. Coraz więcej koncepcyjnych projektów nie zawiera we wnętrzu kierownicy lub jest ona tylko do użytku na życzenie kierowcy. Nie tylko marzeniem, ale też celem branży motoryzacyjnej jest bowiem jazda autonomiczna, dzięki której będzie można po prostu wsiąść do auta, wybrać cel podróży, a cała reszta wydarzy się bez naszej jest osiągnięcie czwartego oraz piątego poziomu autonomiczności. Czwarty oznacza, że samochód jest w stanie poruszać się w pełni autonomicznie, lecz jest on wyposażony w urządzenie służące do kierowania w postaci na przykład kierownicy i pedałów, które kierowca może wykorzystać, gdy chce samemu pokierować autem. W piątym poziomie autonomiczności żadnych urządzeń do prowadzenia już nie aut autonomicznych będzie jednak stanowiło początek kolejnych problemów, którymi warto zająć się już teraz, a nie w przyszłości po ich popularyzacji. Jeśli mają się poruszać po jednych drogach wraz z autami prowadzonymi przez kierowców, a także z pieszymi i rowerzystami, konieczne może się okazać nawet przystosowanie miast do ich obecności. Wśród pomysłów, które się pojawiają, wymienia się na przykład oddzielne pasy dla samochodów autonomicznych.
audi do 5 tys