Tłumaczenia w kontekście hasła "Jak zdechnie" z polskiego na angielski od Reverso Context: Jak zdechnie, nie wiem co zrobimy. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate UCIEKŁ MI PIES. CO ROBIĆ? Krok 1. Przede wszystkim – nie panikować! Wróć w miejsce, w którym ostatnio widziałeś psa, i nawołuj go po imieniu. Jeśli nigdzie go nie widać, przejdź się ścieżką, po której wspólnie szliście – jest bardzo prawdopodobne, że psiak będzie wracał po swoim lub Twoim zapachu. Pies domowy to fascynujący gatunek, który wyewoluował u boku człowieka i choć jest biologicznie zależny od ludzi, posiada fantastyczne zdolności przystosowania do samodzielnego życia. To właśnie ta zależność sprawiła, że psy wykształciły zdolność zwracania uwagi na człowieka, podążania za nim i potrzeby emocjonalnej z nim Mam dwa psy co dostawały bravecto przez ostatnie dwa sezony od maja do października. Psy były młode zdrowe żadnych efektów ubocznych nie widziałem. Jeśli chodzi o klesze i pchły lek jest bardzo dobry. Jak jakiś odważny się wbije to uschnie i zdechnie a tak to po psie tylko spacerują w celu ucieczki. . Pogoda ostatnio nie rozpieszcza już od dłuższego czasu ujemne temperatury dokuczają nie tylko ludziom, ale też zwierzakom. Podczas zimy psiaki mogą cierpieć między innymi z powodu hipotermii, odmrożeń, popękanych opuszek łap, czy zatruć substancjami służącymi do rozpuszczania śniegu. Ludzie znaleźli masę sposobów na radzenie sobie z mrozem. Psy są w dużej mierze uzależnione w tej kwestii od nas. Jak pomóc naszemu psu przetrwać ten ciężki czas? Pielęgnacja sierści Sierść psa jest pierwszą i chyba najważniejszą warstwą izolacyjną. W okresie zimowym psiaki wymienią futro na dłuższe i gęstsze przygotowując się do mrozów. Możecie też zaobserwować jak psy stroszą sierść zimą. Jest to naturalna obrona organizmu przed chłodem. W zależności od typu, czy rasy psa mamy różne rodzaje okrywy włosowej. Niektóre psiaki mają gęsty podszerstek, który stanowi świetną warstwę izolacyjną, oraz dłuższe włosy okrywowe. Inne psy posiadają tylko włosy okrywowe, bez warstwy podszerstka. Są też takie rasy psów, które w ogóle nie posiadają sierści i ich jedyną izolacją jest skóra. Bardzo ważna jest prawidłowa pielęgnacja sierści szczególnie zimą. Psiak powinien być regularnie czesany, gdyż kołtuny wpływają na pogorszenie izolacyjnych właściwości sierści. Jeśli macie psiaka z dłuższym włosem nie jest wskazane strzyżenie go zimą. Jeśli musicie wykąpać pupila pamiętajcie, by dobrze wysechł zanim wyjdzie na dwór. Ubranko dla psa To nie jest najlepsze ubranie dla psa… Jeśli twój psiak nie ma podszerstka, lub w ogóle nie posiada sierści ubranko może okazać się koniecznością. Niestety wielu właścicieli kupuje ubranka kierując się jedynie swoim własnym gustem, nie patrząc na ich funkcjonalność. Ubrano przede wszystkim nie może ograniczać ruchów psa i musi być odpowiednio dopasowane do sylwetki. Nie powinno posiadać żadnych metalowych elementów, które mogą powodować odmrożenia w miejscu przylegania do skóry. Dobrze jeśli ubranko posiada jakieś elementy odblaskowe. Dzięki temu nasz psiak będzie widoczny podczas popołudniowych spacerów. Pamiętajcie też, by psiaka przyzwyczaić do noszenia ubranka metodą małych kroczków. Nie można od razu ubrać psa i wyjść z nim na spacer. Dla wielu psów będzie to bardzo negatywne przeżycie. Wybierając model ubranka pamiętajcie też o tym, że psy komunikują się ze sobą między innymi za pomocą mowy ciała. Jeśli ubranko zakrywa uszy, czy ogon, albo posiada jakieś dziwne wystające elementy, może wprowadzić niezłe zamieszanie, a nawet sprowokować zachowania agresywne. Dieta Zimą psiaki zwykle mają zwiększone zapotrzebowanie na kalorie. Więcej energii zużywają na termoregulację. Przydaje się też grubsza warstwa tłuszczu pod skórą, która stanowi dodatkową barierę przed mrozem. Dlatego też posiłki powinny być nieco większe objętościowo i zawierać więcej kalorii. Nie powinno się podawać psom zimnego jedzenia. Najlepiej, by miało temperaturę pokojową. Jeśli wasz psiak spędza zimę na zewnątrz przypilnujcie, by jedzenie w misce nie zamarzło. Podobnie ma się sprawa z wodą. Psiak zawsze powinien mieć dostęp do świeżej, czystej wody. Istnieje wiele sposobów na to, by miska z wodą stojącą na zewnątrz nie zamarzała. Można używać plastikowej miski zamiast metalowej. Są też specjalne dyski wytwarzające ciepło i można miskę na takim dysku ustawić. Jeśli wasz psiak mieszka z wami w domu i nie jest zimą specjalnie aktywny może się okazać, że jego zapotrzebowanie na kalorie wcale się nie zwiększyło. Ponieważ mieszka w ogrzewanych pomieszczeniach i wychodzi na krótsze spacery niż latem może się nawet okazać, że porcje trzeba będzie nieco zmniejszyć, by psiak się nie roztył. Każdy pies jest inny i nie ma jednej dobrej zasady jeśli chodzi o żywienie. Dlatego też każdy właściciel musi obserwować swojego pupila i sam oceniać, czy podaje mu odpowiednią ilość jedzenia czy może trzeba coś zmienić. Warto jednak pamiętać, że zima to dość specyficzny czas i często wymaga pewnych zmian w diecie. Spacery Spacery zimą powinny być dość krótkie, ale aktywne. Nie jest mądrym pomysłem zostawienie psa na smyczy przed sklepem. Psiak, który nie ma możliwości swobodnego biegania, jest bardziej narażony na wychłodzenie. Podczas spacerów zwracajcie uwagę na takie oznaki jak drżenie ciała, stroszenie sierści, podnoszenie łap, zatrzymywanie się, próby zawracania w kierunku domu. To sygnały, że psu jest zimno i spacer trwa już za długo. Jeśli twój psiak mieszka w cieplutkim domku, nagłe wyjście na mróz może doprowadzić do przeziębienia. Staraj się nie przegrzewać psa i w miarę możliwości stopniowo przyzwyczajać go do niższych temperatur. Zjadanie lodu, czy śniegu podczas spacerów może też doprowadzić do chorób górnych dróg oddechowych. Jeśli mieszkasz w mieście istnieje spora szansa, że wraz ze śniegiem twój psiak naje się soli, lub innych niebezpiecznych substancji służących do rozpuszczania lodu. Ciemne zimowe dni nie zachęcają do długich spacerów, ale psy przez cały rok potrzebują ciekawych zajęć. Tu z pomocą przychodzą zabawy węchowe, które można wykonywać w domu. Taki wysiłek umysłowy może zmęczyć waszego psiaka nawet bardziej niż spacer. Dom przyjazny zimą Może się wydawać, że cieplutki dom jest najlepszym miejscem dla psa w czasie zimy. Niestety wysoka temperatura w pomieszczeniu połączona z niską wilgotnością powietrza nie wpływa korzystnie na psy. Mogą pojawić się problemy ze skórą, oczami, czy alergiami, ponieważ suche i ciepłe mieszkanko sprzyja rozprzestrzenianiu się kurzu, roztoczy, pyłków i innych alergenów. Psiaki spędzające zimę w domu mogą mieć też problem ze zmianą sierści. Ich organizm dostaje sprzeczne sygnały i nie wie, czy przyszedł już czas na zmianę futra czy jeszcze nie. Na szczęście jest kilka rzeczy, które możemy zrobić, by warunki panujące w domu były nieco przyjaźniejsze dla psiaka. Przykręć nieco grzejniki i zastosuj nawilżacz powietrza. Dzięki temu nie tylko twój pies poczuje się lepiej. Ty też odczujesz wyraźną różnicę 🙂 Zwróć uwagę, czy posłanie psiaka nie znajduje się zbyt blisko kaloryferów. Nie ma nic gorszego niż przegrzać psa i później wyjść z nim na spacer na trzaskający mróz. Buda przyjazna zimą Psy spędzające zimę na zewnątrz muszą mieć odpowiednio przygotowaną budę. Powinna być osłonięta od wiatru i deszczu, szczelna i odpowiednio docieplona. Dobrze ustawić budę w takim miejscu, w którym słońce będzie ją zimą dodatkowo nagrzewać. Oczywiście latem przestawiamy ją w bardziej zacienione miejsce. Przy wejściu do budy dobrze jest zawiesić gruby koc, który uniemożliwi przedarcie się mroźnego wiatru i śniegu. Dobrze jeśli buda znajduje się na podwyższeniu. Dzięki temu w czasie roztopów woda i błoto nie dostanie się do wnętrza. Budę najlepiej wyściełać suchą słomą i regularnie ją wymieniać. Wszelkiego rodzaju koce, czy posłania są gorszym rozwiązaniem, bo mogą namakać i dodatkowo wychładzać. Psiak musi mieć stały dostęp do świeżej wody. Trzeba pilnować, by woda i jedzenie w misce nie zamarzały. Oczywiście niedopuszczalne i niezgodne z prawem jest trzymanie psa na łańcuchu. Metalowy łańcuch może powodować poważne odmrożenia i przyspieszać wychłodzenie organizmu psa. Pamiętajcie też, że nie każdy pies nadaje się do spędzenia zimy na zewnątrz. Jeśli nie ma odpowiednio zadbanej, gęstej sierści z podszerstkiem, będzie miał problemy z utrzymaniem odpowiedniej temperatury ciała. Pielęgnacja łap zimą Psie łapy są w okresie zimowym suche i podatne na różnego rodzaju urazy. Nie pomaga ostry lód i chodniki posypane solą. Dlatego dobrym rozwiązaniem jest porządne natłuszczenie łap przed wyjściem na spacer. Jeśli wasze psiaki są przyzwyczajone do chodzenia w butach, to zimą należy je zakładać na każdy spacer. Taki but musi być oczywiście dobrze dopasowany i wodoodporny. Dobrze też jeśli od spodu ma powierzchnię antypoślizgową. Po każdym spacerze zdejmujemy psu buty, inaczej łapki mogą się zapocić. Psiak posiada gruczoły potowe tylko na łapkach. Jeśli wychodzicie z psem na spacery boso sprawdzajcie, czy między palcami nie powstały lodowe kule. Aby ograniczyć możliwość ich powstawania możesz zimą ostrożnie wyciąć futro spomiędzy palców. Po każdym spacerze obmyj łapki z soli i śniegu w letniej wodzie. Standard / by / 29 grudnia 2012 / 24 komentarze Jednym z najczęstszych problemów zdrowotnych psów są choroby przyzębia. Występują one u około 80% zwierząt. Kłopoty zaczynają się zwykle po 2 roku życia, kiedy to na zębach zaczyna się odkładać płytka i kamień nazębny. Etapy powstawania kamienia nazębnego i jego konsekwencje: – Pierwsza na zębach pojawia się płytka nazębna w postaci żółtawego nalotu. Płytkę nazębną stanowią resztki pokarmu oraz bakterie. – Pod wpływem działania śliny, która bogata jest w związki mineralne, dochodzi do zwapnienia płytki nazębnej i powstania kamienia nazębnego, który na zębach widoczny jest w postaci szorstkiego nalotu, o brązowo-żółtym zabarwieniu. – Kamień nazębny sprzyja odkładaniu się dalszej płytki nazębnej, która również ulega po jakimś czasie mineralizacji. – W miejscu gdzie kamień nazębny wsuwa się pod dziąsło dochodzi do namnożenia się bakterii, konsekwencją czego jest zapalenie dziąseł i nieprzyjemny zapach z pyszczka. – Nieleczony stan zapalny w pyszczku doprowadza do zapalenia przyzębia, którego konsekwencją jest zniszczenie tkanek mocujących ząb, co prowadzi do ruchomości zęba, a po pewnym czasie do jego utraty. Czynniki sprzyjające odkładaniu się kamienia nazębnego: – predyspozycje rasowe, – predyspozycje osobnicze np. skład śliny, – rodzaj pokarmu – sucha karma sprzyja ścieraniu się płytki nazębnej, – higiena jamy ustnej -regularne mycie zębów eliminuje płytkę nazębną, Objawy towarzyszące kamieniowi nazębnemu: – żółty bądź brązowy nalot na zębach, – brzydki zapach z pyszczka, – nadmierne ślinienie się, – zapalenie dziąseł – widoczne są zaczerwienione, obrzęknięte dziąsła, nierzadko krwawiące, W miarę postępowania choroby może pojawić się: – niechęć do jedzenia spowodowana bólem w obrębie pyszczka, – ropień okołozębodołowy – poniżej gałki ocznej pojawia się uwypuklenie, które może ulec perforacji, wtedy widoczny jest wypływ ropny ze zmiany, – ogólna apatia, osłabienie, gorączka, spowodowana procesami ropnymi toczącymi się w obrębie dziąseł, – ruchomość i utrata zębów, – owrzodzenie dziąseł, Bakterie obecne w jamie ustnej wędrują po całym organizmie. Poprzez naczynia krwionośne i chłonne, ślinę, a także wdychane powietrze przedostają się do: 1/ płuc – powodując zwłóknienie płuc, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, zapalenie oskrzeli 2/ serca – niedomykalność zastawki mitralnej, zapalenie wsierdzia, degenerację mięśnia sercowego; 3/ wątroby – zapalenie wątroby i inne hepatopatie, 4/ nerek – kłębuszkowe zapalenie nerek, śródmiąższowe zapalenie nerek. Zmianom patologicznym w obrębie pyszczka zawsze towarzyszy ból. Mimo zaawansowanego stanu zapalnego przyzębia, a nawet ruchomości zębów psy, pobierają pokarm, doskonale maskując odczuwany ból. W związku z tym opiekując się swoim czworonogiem powinieneś bacznie zwracać uwagę na stan jego uzębienia. Zdrowy pies wygląda i zachowuje się normalnie, tzn. jest aktywny - odpowiednio do swojego temperamentu, ma dobry apetyt, błyszczącą sierść i wyraziste, czyste oczy. Celem i obowiązkiem właściciela jest utrzymanie psa w zdrowiu i dobrej kondycji. Pies jest zwierzęciem, które pierwotnie żyło w stadach i jego cechy psychiczne przystosowane są do życia w stadzie. Żyjąc w rodzinie ludzkiej traktuje ją jak sforę psów, w której potrafi doskonale znaleźć miejsce dla siebie. Gdy zaczyna mu coś dolegać, instynkt istoty stadnej podpowiada mu, że dolegliwościami nie należy się chwalić i obnosić się z nimi, bo stado nie lubi chorych i może go odpędzić... W tej sytuacji dopóki pozwalają mu na to możliwości adaptacyjne jego organizmu pies nie okazuje objawów choroby. Dlatego początkowo szczególnie nowemu właścicielowi trudno rozpoznać chorobę pupila. Psa należy bacznie obserwować i jeśli coś zmienia się w jego wyglądzie lub zachowaniu należy zwrócić się do lekarza weterynarii. Lepiej uczynić to dwa razy za dużo, niż jeden raz za mało! Tym bardziej że łatwiej leczy się choroby w stadium początkowym (ostrym lub podostrym) niż wtedy gdy przejdą w stan przewlekły. Gdy pies jest tak chory, że organizm jego nie może sobie poradzić i zawodzą u niego mechanizmy regulacyjne, mogą pojawić się objawy kliniczne, które pomogą rozpoznać lekarzowi większość chorób, a ponieważ pies nie potrafi mówić, właściciel musi zrelacjonować przebieg choroby u swojego zwierzaka. Oto niektóre podstawowe symptomy chorób: Biegunka może być wywołana infekcją bakteryjną lub wirusową, inwazją pasożytów, nieodpowiednim pokarmem (również jedzeniem śniegu, czy też pokarmów z lodówki) co powoduje zakłócenie równowagi biologicznej w jelitach, prowadząc do zapalenia błony śluzowej jelit. Stolec wtedy może być luźny, wodnisty, śluzowaty, podbarwiony krwią itd. Biegunka jest groźnym dla organizmu stanem prowadzącym do odwodnienia, którego nie należy bagatelizować, szczególnie jeśli towarzyszą jej wymioty. Wymioty sporadyczne nie zawsze są objawem choroby, mogą zdarzyć się psu, który zbyt szybko i za dużo zjadł. Częste wymioty to stan bardzo poważny, który może być spowodowany chorobą zakaźną, zatruciem, połknięciem ciała obcego. Prowadzą do poważnych zaburzeń w organizmie szczególnie, gdy przebiegają razem z biegunką, wtedy muszą być intensywnie i fachowo leczone. Gorączka sygnalizuje walkę organizmu z infekcją wirusową lub bakteryjną, albo stanem zapalnym. Jest groźnym dla organizmu stanem i koniecznie musi być leczona. Zewnętrznymi objawami gorączki są; osowienie, brak apetytu, osłabienie, czasem suchy i gorący nos, wyczuwalnie cieplejsze ciało niż normalnie. Normalna temperatura u psa waha się w granicach między 38,00C, a 39,00C. Stan podgorączkowy jest, gdy temperatura przekroczy 39,00C do 39,30C, powyżej 39,30C to gorączka. Temperatura powyżej 41,70C - stan agonalny. Temperatura poniżej 37,50C - hypotermia - jest też szkodliwa i wymaga konsultacji lekarza. "Saneczkowanie" oznacza bolesność lub świąd okolicy odbytu przy zatwardzeniu, zarobaczeniu, alergii, zapaleniu gruczołów przyodbytowych, utkwieniu w okolicy odbytu ciała obcego, np. źdźbła trawy. Konieczna wizyta u lekarza weterynarii. Potrząsanie głową świadczy o zapaleniu ucha na tle alergicznym lub infekcyjnym (ropnym), przepełnieniu ucha patologiczną woskowiną, utkwieniu w przewodzie słuchowym ciała obcego, np. źdźbła trawy lub zboża. Konieczna, fachowa konsultacja i leczenie weterynaryjne. Kulawizna może być wywołana stłuczeniem, zwichnięciem, zapaleniem, zużyciem stawu, złamaniem kości, zranieniem, zerwaniem ścięgna lub mięśnia, a nawet niewydolnością krążenia, takimi starczymi niedomaganiami jak; reumatyzm, czy paraliż. Wymaga konsultacji lekarza. Kaszel i kichanie są objawami przeziębienia, zapalenia gardła i krtani, ale także utkwieniem ciała obcego w części nosowo-gardłowej lub też podrażnieniem czynnikami alergicznymi (pyłki kwiatów) i drażniącymi gazami (np. spaliny). Przykra woń z pyska świadczyć może o zaawansowanym osadzie nazębnym, zepsutych zębach, zapaleniu przyzębia (paradentoza) i dziąseł, a także o złym odżywianiu lub nieżycie żołądka czy przełyku. Należy zasięgnąć porady lekarza weterynarii. Guzy, obrzmienia podskórne lub śródskórne mogą być łagodnymi lub złośliwymi tworzącymi się nowotworami, lub też ropniami czy kaszakami. Konieczna wizyta u lekarza. Drapanie się i wygryzanie może być wywołane alergią skórną (np. na ukąszenia owadów - pcheł), egzemą, która wymaga długotrwałego leczenia. Najlepiej jeśli chorego psa bada i leczy zawsze ten sam lekarz weterynarii, gdyż lepiej go zna i łatwiej będzie mu postawić właściwą diagnozę. Dlatego nie powinno się zmieniać lekarza, jeśli mamy do niego zaufanie. Najtrudniej leczyć psy "zwiedzające" wszystkie okoliczne lecznice, gdyż najczęściej zastosowano już wszystkie możliwe "wynalazki medyczne". Lekarz naszego pupila powinien stać się lekarzem domowym, co nie znaczy, że przychodzi do naszego domu. Lekarze weterynarii wolą przyjmować u siebie w gabinecie, w asyście fachowego pomocnika, z odpowiednim sprzętem i odpowiednim asortymentem leków (których w odpowiedniej ilości nie sposób ze sobą zabrać), gdzie psy są bardziej zdyscyplinowane i trochę onieśmielone, niż w dającym poczucie pewności otoczeniu własnego domu. Tak jak nasi lekarze "ludzcy" nie bardzo lubią, gdy sami stawiamy diagnozę i na własną rękę bierzemy leki, tak i lekarze weterynarii nie cenią sobie orzeczeń właściciela i aplikowania leków zwierzakowi, gdyż może okazać się to bardzo niebezpieczne (są leki dobrze tolerowane przez ludzi, które podane psu lub kotu, mogą wywołać ciężką chorobę, a nawet zgon). Lekarze weterynarii doceniają precyzyjne opisanie objawów choroby i okoliczności jej powstania - musimy mówić w imieniu psa! Przez aktualizacja dnia 18:58 Wścieklizna u psa - co trzeba wiedzieć o tej groźnej chorobie? Na sam dźwięk nazwy tej choroby niektórzy reagują paniką, inni ze spokojem, wręcz nonszalancko, podchodzą do tematu. Skąd się biorą tak różne postawy wśród opiekunów psów? O to należałoby, zapewne, zapytać ich samych, jednak mam swoją teorię na ten temat. Osoby reagujące lękiem zapewne zdają sobie sprawę z zagrożenia, jakie niesie za sobą zachorowanie na wściekliznę. Jest to choroba w 100% śmiertelna, zatem obawy jak najbardziej uzasadnione. Ci, którzy bagatelizują ten temat zapewne opierają swoją ocenę na doświadczeniu: „nigdy żaden mój, czy moich znajomych, pies nie chorował na wściekliznę. Ta choroba jest niegroźna.” Oba sposoby podejścia do tematu wścieklizny mają za sobą mocne argumenty. Więc jak to jest naprawdę? Jak już wspomniałem, wścieklizna jest chorobą zawsze śmiertelną. Dotykać ona może każdy gatunek ssaków. Nie jest prawda że tylko psy, lisy i nietoperze są w stanie zachorować na wściekliznę. Choroba w równym stopniu może dotknąć krowę, psa, owcę, a także człowieka. Dlatego temat wścieklizny jest tak istotny i ważny, bo choroba ta, jako zoonoza, zagraża nie tylko zdrowiu, ale i życiu ludzi. Jak dochodzi do zarażenia wścieklizną? Do zarażenia wirusem wścieklizny niezbędne są bardzo konkretne warunki. Są to kontakt śliny lub moczu chorego na wściekliznę zwierzęcia z krwią drugiego ssaka. Ponieważ wydalanie wirusa z moczem jest stosunkowo małe i w związku z tym ryzyko zarażenia tą drogą minimalne, skupię się na obecności wirusa w ślinie. Słysząc: „kontakt śliny z krwią” od razu przychodzi na myśli pogryzienie przez chore zwierzę. I bardzo dobrze, bo to właśnie jest najczęstsza droga zakażenia. Pogryzienie przez psa, kota, lisa… należy jednak zaznaczyć, że to zarażenia wirusem wścieklizny może dojść na przykład podczas głaskania chorego kota, który właśnie skończył się myć, skaleczoną ręką. Ta druga droga jest wybitnie mniej prawdopodobna, ale także możliwa i należy o tym pamiętać. Objawy wścieklizny u psa - jak szybko się rozwija choroba i jak ją rozpoznać? Jak podczas każdej infekcji wirusowej, po zakażeniu następuję tzw. okres inkubacji. Jest to czas, w którym wirus namnaża się w organizmie i wędruje do tkanek docelowych. W przypadku wirusa wścieklizny – do centralnego układu nerwowego, ale także i do ślinianek. Okres ten, w przypadku wścieklizny trwać może od kilku dni, do kilku miesięcy. W przypadku psów i kotów okres inkubacji trwa około jednego miesiąca. Po tym okresie zaczynają pojawiać się objawy kliniczne, które jesteśmy w stanie zaobserwować. Na nasze nieszczęście nie są to objawy jednoznacznie wskazujące na infekcję wirusem wścieklizny. Choroba trwa od wystąpienia pierwszych objawów, aż do śmierci, co w przypadku psów oznacza…około tygodnia. Zatem jej przebieg jest bardzo szybki, a koniec drastyczny. Objawy wścieklizny szałowej u psa Wścieklizna u psa może występować pod dwiema postaciami. Postać gwałtowna, szałowa, w której wyróżnia się trzy stadia: zwiastunowe, pobudzenia i porażeń. W trakcie takiego przebiegu choroby dochodzi początkowo do zmian w zachowaniu psa. Może pojawić się awersja do jedzenia i picia, źrenice mogą się nienaturalnie rozszerzyć, a III powieka może ulec wypadnięciu. Pojawić się może także zez. Następnie pojawia się stadium pobudzenia, w którym dochodzi do wzrostu agresywności. Pies wydaje się nadmiernie pobudzony, niespokojny. Może atakować człowieka, ale i sprzęty. Pojawia się dysfagia, czyli zjadanie potencjalnie niejadalnych rzeczy, oraz ślinotok. Na skutek porażenia mięśni krtani pojawia się także dysfonia, czyli wydawanie nienaturalnych dźwięków. Przechodzi to w kolejną fazę, w której zanikają objawy agresywności, ale pojawiają się zaburzenia koordynacji ruchu, drgawki. Rozwijają się miejscowe porażenia: opadająca żuchwa z wypadającym językiem. Z czasem pojawiają się intensywniejsze objawy neurologiczne, obejmujące ruchy wiosłowe kończyn, dochodzi doi porażenia mięśni oddechowych, co w konsekwencji prowadzi do śmierci zwierzęcia. ©Shutterstock Objawy wścieklizny porażennej Drugą postacią wścieklizny u psa jest postać cicha, porażenna, w przebiegu której z początkowych objawów od razu następuje przejście do fazy porażeń z pominięciem okresu pobudzenia i ataku szału. Mimo dosyć charakterystycznych objawów chorobowych lekarz weterynarii zawsze powinien brać pod uwagę również i inne choroby, mogące powodować zmiany w zachowaniu. Jedynie pewne rozpoznanie oparte jest na badaniu histopatologicznym fragmentów tkanki mózgowej padłego zwierzęcia. ©Shutterstock Obowiązek szczepienia psów przeciwko wściekliźnie Wścieklizna jest chorobą nieuleczalną, śmiertelną. Dzisiejszy świat nauki nie zna skutecznego lekarstwa na zakażenie wirusem wścieklizny. Dlatego też tak ważna jest odpowiednia immunoprofilaktyka, czyli szczepienia przeciwko tej chorobie. Szczepienia potrafią w bardzo dużym stopniu ograniczyć szerzenie się choroby wśród zwierząt, a co za tym idzie – zminimalizować ryzyko wścieklizny dla człowieka. W niektórych przypadkach, dzięki szczepieniom, pozbyto się wirusa wścieklizny z terenów niektórych państw, czyniąc te kraje wolne od wścieklizny. Są to niektóre kraje wyspiarskie, gdzie naturalna bariera wodna uniemożliwiła swobodny pasaż wirusa na ich teren. W wielu krajach, także w Polsce, szczepienie psów przeciwko wściekliźnie jest obowiązkowe. Właściwie, oprócz dbania o dobrostan psów, jest to jedyny obowiązek, jaki nakłada na opiekuna psa ustawodawca. Ustawa o ochronie zdrowia zwierząt oraz o zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, z dnia 11. marca 2004 roku wskazuje, że każdy pies powinien być, w ciągu 30 dni od dnia ukończenia 3. miesiąca życia, zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Doszczepienie zwierzęcia powinno nastąpić nie rzadziej, niż co 365 dni. Niedopełnienie tego obowiązku może skutkować nałożeniem na opiekuna psa mandatu, zatem warto przestrzegać prawa. Co w sytuacji, gdy pies pogryzie człowieka? Czasami zdarza się, że pies pogryzie człowieka. Czy to ze zwykłej agresji, czy w obronie swojego opiekuna, albo całkiem zupełnie przez przypadek. Niezależnie od intencji psa, od okoliczności oraz tego, czy pies ma aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie czy takiego nie posiada: każdy pies, który pogryzł, czy nawet delikatnie musnął zębem, człowieka podlega obowiązkowej obserwacji w kierunku wścieklizny. ©Shutterstock Obowiązek taki na opiekuna psa nakłada Powiatowy Lekarz Weterynarii. Obserwacja może być prowadzona w trybie zamkniętym, podczas której pies przez 15 dni jest odizolowany od innych zwierząt i obserwowany pod kątem zmian w zachowaniu i wystąpieniu niepokojących objawów, sugerujących wściekliznę. Dopuszczalna jest także tzw. obserwacja doprowadzana, podczas której opiekun zwierzęcia winien stawić się wraz z psem w, wyznaczonej przez Powiatowego Lekarza Weterynarii, lecznicy w pierwszym, piątym, dziesiątym oraz piętnastym dniu od pogryzienia. Lekarz weterynarii, dokonujący obserwacji w kierunku wścieklizny zwraca uwagę na te same aspekty, co podczas obserwacji stacjonarnej. Jeśli podczas obserwacji w kierunku wścieklizny pies padnie - czy to z objawami neurologicznymi, czy z innego powodu, na przykład na skutek wypadku komunikacyjnego – zwłoki takie powinny być poddane badaniuanatomopatologicznemu oraz histopatologicznemu w kierunku wścieklizny w Zakładzie Higieny Weterynaryjnej. Ponieważ wścieklizna u psa przebiega bardzo szybko i chore zwierzę zazwyczaj nie przeżywa dłużej niż 10 dni, przyjmuje się, że jeśli 15. dnia obserwacji pies nadal żyje i ma się dobrze, to znaczy, że pies nie był i nie jest chory na wściekliznę. Mam nadzieję, że udało się przybliżyć istotę wścieklizny i przekonać, tych nieprzekonanych, o tym, jak ważne jest regularne szczepienie przeciwko tej chorobie i jak bardzo nie należy jej bagatelizować.

po czym pies zdechnie